Podróż

Palmy, złote plaże, obce kultury - to wymarzone wakacje. Jeśli tylko komplikacje związane z długą podróżą nie przeszkodzą w realizacji tych marzeń. Podróż dłuższa niż 4 godziny, kiedy siedzimy bez ruchu w samolocie lub samochodzie zwiększa ryzyko zakrzepicy.

Palmy, złote plaże, obce kultury - to wymarzone wakacje. Jeśli tylko komplikacje związane z długą podróżą nie przeszkodzą w realizacji tych marzeń. Podróż dłuższa niż 4 godziny, kiedy siedzimy bez ruchu w samolocie lub samochodzie zwiększa ryzyko zakrzepicy. Zakrzepica u podróżnych? Tak to jest możliwe!

W przypadku dłuższych okresów bezczynności nóg, gdy nogi są mocno zgięte w kolanach (np. siedząc w ciasno ustawionych krzesłach klasy ekonomicznej -"syndrom klasy ekonomicznej") następuje nacisk na tylne powierzchnie ud i dół podkolanowy. Prawidłowy ruch krwi żylnej zostaje znacznie ograniczony.

Sytuację pogarsza ciśnienie panujące w kabinie samolotu i niższa zawartość tlenu. Na wysokości 10 -12 tys. metrów, na jakiej latają samoloty, powietrze jest bardzo rozrzedzone, a ciśnienie powietrza wewnątrz samolotu jest utrzymywane na poziomie odpowiadającym ciśnieniu atmosferycznemu na wysokości ok. 2,5 tys. metrów. W warunkach obniżonego ciśnienia atmosferycznego żyły nabrzmiewają i szybkość przepływu krwi maleje, co sprzyja sklejaniu się krwinek. Dodatkowo, powietrze w samolocie jest bardzo suche. Wilgotność wynosi nawet jedynie kilka procent. Sprawia to, że organizm traci wodę, a krew ulega zagęszczeniu.

Ściany żyły rozszerzają się i krew gęstnieje. Powoduje to zmęczenie, obrzęk i dyskomfort w nogach, a także przyczynia się znacznie do tworzenie zakrzepów krwi, tym samym zwiększając ryzyko zakrzepicy. Mikroskopijne początkowo zakrzepy rozrastają się i wzrasta prawdopodobieństwo ich oderwania się od ściany naczyń. Wtedy mogą dostać się do płuc, powodując zagrażające życiu zatory płucne. Zakrzepica może zdarzyć się także u osób, które są zdrowe. Nic nie musi jej zapowiadać, a objawy takie jak ból klatki piersiowej, niewydolność oddechowa mogą dać znać o sobie nawet dwa tygodnie po podróży.

Otyłość, ciąża, przewlekła choroba serca, stosowanie leków hormonalnych, obciążenie chorobą nowotworową, przebyte zapalenia żył, żylaki, a także w niedalekiej przeszłości urazy lub operacje mogą zwiększyć ryzyko wystąpienia zakrzepicy podczas podróży.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że są proste, skuteczne i ekonomiczne rozwiązania, które mogą zmniejszyć objawy zespołu klasy ekonomicznej i zmniejszyć ryzyko zakrzepicy.

Nic nie zastąpi łatwo dostępnych podkolanówek uciskowych noszonych podczas podróży! Dają komfort nogom, zapobiegają obrzękom i przede wszystkim zwiększając poprzez ucisk zewnętrzny przepływ krwi żylnej, chronią przed ryzkiem zakrzepicy.

Lekarze polecają podczas podróży także:

  • przyjmowanie dużej ilości płynów, ale niealkoholowych oraz nie zawierających kofeiny, bo te ostatnie powodują paradoksalnie odwodnienie organizmu,
  • wstawanie i chodzenie po samolocie co godzinę lub robienie przerw na spacer podczas podróży samochodem,
  • nie zażywanie środków nasennych, by nie zasnąć podczas podróży,
  • noszenie luźnej, nie uciskającej odzieży,
  • podczas siedzenia w fotelu wykonywanie prostych ćwiczeń stóp pobudzających powrót krwi żylnej,
  • wyprostowuj nogi,
  • po konsultacji z lekarzem, można zastosować leki obniżające skłonność do tworzenia się zakrzepów.